fbpx

Warsztaty

Nauka gotowania zniknęła ze szkół, to smutny fakt. Dzieci, młodzież coraz częściej sięgają po produkty gotowe, zapuszkowane, zafoliowane licząc, że szybko i w miarę dobrze się najedzą. Tymczasem, oferowany przez producentów brak glutaminianu sodu w zupce w proszku to trochę za mało, aby było zdrowo. Dobrze więc, zatem ugotujmy może makaron z sosem bolognese, może zapiekankę jakąś… Dziś, jutro, pojutrze, bo co by tu innego…?

Jak by tu uczyć, żeby było porządnie, miło, zabawnie, skutecznie, a przede wszystkim – praktycznie? Bo że warto wrócić do nauki gotowania w szkole – wielu z nas już wie. Tylko, no właśnie jak? Teoretyczne frazesy już dawno się wszystkim ponudziły, a praktyka powinna się zaczynać już w przedszkolu. Od pokazywania dzieciom różnych jajek, nasionek, owoców, poprzez proste zupy, mało skomplikowane dania, aż do fikuśnych ryb, sushi z kaszą gryczaną i innych ciekawych przepisów. Bierzemy zatem szkoły na widelec i patrzymy co się da zrobić z naszymi dzieciakami, młodzieżą i w końcu – niemal dorosłymi już ludźmi.

Wszystkie dzieci powinny wiedzieć czy chcą gotować, czy jedzenie można pokochać, nauczymy też czym to jedzenie jest, czym powinno być, gdzie je kupić i z czym je się je.

Spotkania indywidualne są ważne. Nauka grupowa leży w moim sercu i na widelcu.

 

Jagoda Dąbrowska